sobota, 22 listopada 2014

Pierwsza sesja z nowego komputera.

Sul, sul!
Komputer przyszedł, cały, zdrowy i mega.. dziwny. Nasz poprzedni komputer był w formie kwadratu, małego, który w sumie niczym się nie wyróżniał od innych komputerów. Ten, komputer jest taki wielki, że jak go kurier przywiózł myślałam, że to telewizor xD
No dobra, nie ma oprócz monitora(no i klawiatury i myszki rzecz jasna) nie ma nic. To dobrze, bo poprzedni komputer zajmował dużo miejsca a oprócz tego jeszcze stały głośniki i radio do niego podłączone. A tu, nie potrzeba ani radia ani głośników, komputer ma wszystko, i nic nie trzeba tu dodawać. Pamięć to 8GB(RAM) Nie wiem co to znaczy, ale tak było napisane we właściwościach XD
Napęd DVD jest umieszczony w monitorze, tak samo jak wszelkiego typu wejścia USB, różne dziury, no itd. Głośnik mamy z przodu. Sam monitor ma chyba 56,5cm szerokości, ale wg mnie to nie jest wcale takie dobre. No okej, można nieźle oglądać filmy, bo ekran ma wielki, ale przy graniu w simsach(przed ustawieniem ekranu) wszystko było mega rozciągnięte,  rozmazane i simki i zwierzaki wydawały mi się grube i nieproporcjonalne.
Ekran ustawiłam, i jest okej, ale niestety jest obraz mniejszy niż był, chociaż to lepiej, bo ja tam wolałabym mieć mały, ale nie rozmazany jakiś.
Wszystko jest już ok, oprócz tego...
Że nawet na tym komputerze mi się zacinają simsy!! Czy ktoś to rozumie? Grrr..
Nie wiem co na to poradzić. Oprócz kupienia karty pamięci(8GB) nic innego do głowy mi nie przychodzi. Będę musiała kupić pendrive za stówę i zacinać się nie będzie, tylko na razie nie mam jak, może w grudniu. Te simsy są tak obszerne.. że aż boje się, czy po zakupieniu pendrive'a nie będzie z tym kłopotów.
Niby nie zacinają się jakoś tragicznie jak na tamtym staruchu, no ale nie powinny tego robić w ogóle.. Czasami przy włączaniu rodziny mi się zacina, czasami podczas grania. Dlatego staram się zapisywać co jakieś ważniejsze wydarzenie, ale czasami zapominam i już nie raz zdarzyło mi się nie zapisać i utracić jakieś fajne doświadczenia.

***

Wczorajszy dzień, był taki oklepany. Wszystko na raz, ja, siostra, mama. Najpierw ten, ktoś tam, kto zakładał nam komputer szukał tu dwie godziny internetu, to już zleciało. Potem usiadłam i same simsy(wszystkie) jakby zliczyć instalowały mi się pewnie jakieś 3 godziny. Później tworzenie sima, potem psa i na koniec dom. I oczywiście podczas robienia chałupy zatło mi się coś ;-; I robić musiałam od początku. Na razie dom zrobiony, wszystko inne też i jest git.;) 

Mój sim się nazywa tak jak ja;p Ubrań wam nie pokażę w ogóle, bo zapomniałam zrobić zdjęć, ale mogę pokazać Wam dom i inne rzeczy. 
Karierę wybrałam jakiej jeszcze nie miałam - Czarodziejka(czy tam Magini jakaś) i przyznam, że dość dobrze mi się przy tym gra, są fajne atrakcje i można sobie popatrzeć:) 
(sama chciała, nie namawiałam jej XD)

Sztuczki z kartami



naprawianko wanny

sztuczka z kwiatami

eee, kosmita:P

Dom strachów, festiwal jesieni.

hahahaha:D

Mój domek:>

Łooooo, zobaczcie jaka jestem boska!

Łowienie jabłek(festiwal jesieni)

I jak się podobało:3
Ja już muszę spadać, ale kolejny post będzie na pewno trochę dłuższy, o czym chcecie? :)
Pozdrawiam!

2 komentarze:

  1. Ale super nagłówek *-* Twoja simka jest śliczna *w* Może jakbyś zmniejszyła ustawienia graficzne, to simsy by lepiej chodziły? ja tak zrobiłam i przez 2 miesiące chodziły super, teraz...
    Czy Ty masz Macintosha? Bo tak jakoś mi się kojarzy, że te komputery nie mają osobnej jednostki centralnej, tylko wszystko wbudowane przy monitorze :p
    /shiny-sims.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne zdjęcia. Masz pose playera?

    OdpowiedzUsuń